[Był czas...]

Był czas, gdy Pan wszechświat stwarzając
gwiazdy poranne Mu chórem się odezwały,
w radości okrzyk wydali Synowie Boży
bo jeszcze nie było żadnego buntu w Niebie
***
Nie było  jeszcze żadnego buntu na ziemi
a rzeki życiodajne jej pieściły brzegi,
jeleń przychodził do zdroju chłodzącego
i łania z młodymi patrzyły na księżyc.
Słowik w jaśminach śpiewał zapamiętale,
a oblubieniec przychodził do swej ukochanej,
gdy splecione palce kochanków
jak nurty rzeki miłości płynęły,
a usta szeptały imiona kochane
by usnąć w nienazwanym słodkim błogostanie...

Ten czas przed nami jeszcze będzie, Panie!