Nasze grzechyktóre dziennie wbijają sięjak cierniew Jego świętą gtowęja łotrprzybity do swego krzyżakrzyczę głośnoLudzie! Czy wy się BogaNie boicie!!!?W pragnieniu Jegomoje pragnieniebycia z Nim na zawszewięc zwracam się z jedyną prośbąZbawicielu wspomnij na mniegdy wejdziesz do Królestwa Swegochcę być z Tobąi obrócił Swą zbolałą twarz zakrwawionąoplutą przez szatańskich ludzina głowie JegoKorona-wirus naszych grzechówi dał mi zapewnieniepewne niewzruszonezaprawdę powiadam cibędziesz ze mną w Rajumoja krew to krewNowego i Wiecznego przymierza z wamipragnącymi Mnie