Warto było żyćby usłyszećdźwiękTwego Najświętszego ImieniaWarto było żyćby Twe Imię Najświętszeszeptaćsobie samemu w zachwycie brzmieniawśród olch i brzózw Abrahamowych dębachw długich patykach leszczynyi wśród górskich świerkówszumiących potokówpachnących malinamiBiegłem przez wyżynyjak rączy jeleńdo źródeł żywych wódBiegłem w radościpoznania Ciebiea księżyc noc oświetlałi gwiazdy migotałyI przeszedłem te krainymej Ojczyznyby zobaczyćszerokie Twe Imięu bezkresu morza