Wspaniałym Panem Tyś...

Warto było żyć
by usłyszeć
dźwięk
Twego Najświętszego Imienia
Warto było żyć
by Twe Imię Najświętsze
szeptać
sobie samemu w zachwycie brzmienia
wśród olch i brzóz
w Abrahamowych dębach
w długich patykach leszczyny
i wśród górskich świerków
szumiących potoków
pachnących malinami
Biegłem przez wyżyny
jak rączy jeleń
do źródeł żywych wód
Biegłem w radości
poznania Ciebie
a księżyc noc oświetlał
i gwiazdy migotały
I przeszedłem te krainy
mej Ojczyzny
by zobaczyć
szerokie Twe Imię
u bezkresu morza